Sportowe akcesoria do podciągania

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Zaczynam powoli myśleć o stopniowym pozbywaniu się (lub przynajmniej schowaniu głęboko do szafy) ciężkich, zimowych ubrań i zastępowaniu ich lżejszymi wiosennymi a później letnimi ubraniami. Garderoba swoją drogą, ale jest coś, co w tym roku w końcu udało mi się zrealizować. Wcześniej niż o garderobie pomyślałem o formie fizycznej. Postawiłem sobie za punkt honoru, że w nadchodzącym sezonie plażowym nie będę się wstydził zdjąć koszulki wypoczywając nad wodą. W nowy rok wszedłem z postanowieniem i sumiennie go realizuję – robię pompki i podciągam się na drążku.

Proste rozwiązanie dla aktywnych – rękawiczki treningowe

rękawiczki do podciąganiaPoczątki oczywiście nie były łatwe. Po pierwszych treningach – potężne zakwasy. Ale nie poddałem się, ciągle pamiętam czasy jak potrafiłem zrobić pięć serii pompek po sto powtórzeń i pięć serii podciągnięć po dwadzieścia powtórzeń – teraz będzie trudno wrócić do tych ilości ale koniecznie chcę być systematyczny. Po tygodniu ćwiczeń zakwasy puściły i powtórzeń w seriach zaczęło przybywać. Pojawił się niestety kolejny problem – wraz ze zwiększaniem ilości powtórzeń na drążku, skóra moich dłoni dostawała coraz bardziej w kość, zaczęły pojawiać się odciski. Kiedyś nie miałem z tym problemu, ale od czasów mojej „świetności” trochę kilogramów mi przybyło i ręce muszą jednak teraz utrzymać większy ciężar. Każdy, kto uprawiał kiedyś tego typu aktywność fizyczną wie jak to przeszkadza, i do tego jest strasznie denerwujące. Musiałem jakoś ten problem rozwiązać, dłuższa przerwa w ćwiczeniach nie wchodziła absolutnie w grę. Zrobiłem szybki rekonesans internetowych porad i opinii, o dziwo rozwiązanie okazało się bardzo proste i tanie. Kupiłem sobie rękawiczki do podciągania. Powiem Wam – rewelacyjny zakup! Od tego momentu ćwiczy mi się świetnie, odciski dawno się wygoiły, nowych nie ma mimo stale zwiększającej się ilości powtórzeń. Dodatkowo aby zintensyfikować trening kupiłem uchwyty do robienia pompek, więc rękawiczki były jak znalazł, wykorzystuje je również do pompek na uchwytach – sprawdzają się świetnie.

Czasami najprostsze rozwiązania, które często na początku mimowolnie odrzucamy okazują się najlepsze. Nie zawsze trzeba na wyrost kombinować aby coś sobie usprawnić. W moim , konkretnym przypadku takim rozwiązaniem okazało się kupno rękawiczek do podciągania. Jeśli chcielibyście posłuchać mojej rady, to w razie problemów nie szukajcie daleko – dobry pomysł lub rozwiązanie może stać tuż obok Was. Do zobaczenia na plaży.